Play i 1 kwietnia

Dodane 01 kwietnia 2012 o 14:38:24 w kategorii ' bzdury, Ogólne, technologika, Życie '.

Ciekawa rzecz ostatnio (to na czerwono):



O co chodzi? A o to, że z Play zadzwonili na kartę służącą za dostęp do Internetu, siedzącą w modemie. Co więcej, zostawili wiadomość na poczcie głosowej. Szkoda że nie będę miał jak tego odebrać…
Pewnie taki żart, a że pierwszy kwietnia przypada w niedzielę, dzwonili w sobotę.

A jednak, dzwonili we czwartek, "z przyzwyczajenia" pomyślałem że marzec ma 29 dni.

-- [ dodano 03.04.2012 ] --
To jest prawdziwe, mimo daty. Bazinga! ™




Serce bywa obliczalne

Dodane 28 maja 2011 o 14:53:55 w kategorii ' bzdury, fizolofia, Ogólne, Zdjęcia, Życie '.

Obliczalne, czy raczej przewidywalne:

Czytaj dalej...




Żarówki są szkodliwe!

Dodane 23 marca 2011 o 00:25:53 w kategorii ' bzdury, fizyka, Życie '.

Ostatnio odkryto, że żarówka 100W świecąc promieniuje promieniowaniem elektromagnetycznym o fali krótszej (bliższej promieniowaniu jonizującemu) niż telefon komórkowy, a nawet nadajnik komórkowy. Również moc tego promieniowania jest większa, a zawarty w spektrum ultrafiolet powoduje uszkodzenia DNA.

Niektórzy mogą zarzucić nieprawdę, jednak przestrzegam, że tak cienkie szkło jak w bańce żarówki nie jest w stanie całkowicie odfiltrować promieniowania UV (zakres A). Jedyny plus że promieniowanie to działa tylko na skórę.
Z drugiej strony świetlówki kompaktowe mają rurki wykonane ze szkła boro-krzemowego, które znacznie lepiej pochłania UV niż szkło sodowe znajdujące się w żarówkach, dlatego są mniej szkodliwe. Do tego większość ultrafioletu powstałego w wyładowaniu jarzeniowym zostaje w luminoforze zamieniona na barwy poprawiające balans bieli.

Dodatkowo żarówki nie są zgodne z dyrektywą RoHS, ponieważ kit użyty do przymocowania gwintu do szkła zawiera szkodliwy tlenek ołowiu.

Źródło: palec.




Ekspert

Dodane 17 marca 2011 o 23:05:22 w kategorii ' hardware, Ogólne, technologika, Życie '.

Zostałem ekspertem. Jak to się stało?
Klientowi przestało działać. Kolega pojechał na serwis, jednak doszedł do wniosku że przekracza to jego kompetencje i umiejętności. Na tego typu urządzeniach nikt się właściwie w firmie nie zna (ja też), a że "ja to robiłem", zostałem tam wysłany... Nikt nie słuchał że wtedy był na miejscu specjalista od urządzenia, że to było dwa lata temu i nie pamiętam o co chodziło...

Przybyłem na miejsce. Dostałem hasło do sprzętu, i przy próbie wklikania niechcący wcisnąłem przycisk "Power". Po ponownym włączeniu wszystko zaczęło działać. Czekali na mnie dwa dni...

Jak w IT-Crowd, do takich rzeczy trzeba ręki eksperta :]




Ja tylko do sklepu...

Dodane 08 lutego 2011 o 19:52:16 w kategorii ' bzdury, Ogólne, Życie '.

Jechałem z pracy do domu. Miałem wyjechać z drogi podporządkowanej (w prawo), przejechać 50m i zajechać na chwilę do sklepu, znów w prawo. Patrząc w lewo czy nic nie jedzie pomyślałem: zdążę, a jak komuś wjadę przed maskę to przecież i tak zaraz zjeżdżam z głównej -- po czym ruszyłem, mimo że zbliżał się samochód... i musiał lekko przyhamować.

Czytaj dalej...




German jest szkodliwy

Dodane 07 stycznia 2011 o 18:43:25 w kategorii ' fizyka, hardware, Ogólne, Życie '.

Choroba zaczęła się niewinnie, jak zwykle. Tym razem od błędu. Na Alledrogo kupiłem 2szt. diod germanowych, do wzmacniacza. Miały być diody o możliwie niskim napięciu złącza, takie też znalazłem, i kupiłem 100 sztuk, z czego dwie do wzmacniacza...

Czytaj dalej...




Jedzenie i studenci

Dodane 18 lipca 2010 o 20:37:55 w kategorii ' Ogólne, Życie '.

Ze studenckich czasów pamiętam najlepiej tanią stołówkę. Niestety, z czasem jej taniość została zachwiana, trzeba więc było radzić sobie samemu.

Czytaj dalej...




Telefony

Dodane 02 grudnia 2009 o 18:35:06 w kategorii ' Ogólne, Życie '.

Ach, któż to wytrzyma
Gdy znów przyjdzie zima
I klientów stu
Będzie dzwoniło znów?

Ach, któż to wytrzyma
Myślisz o obiedzie
Lecz na serwis jedziesz
I znów po godzinach...

Słyszysz: dzwonią dzwony...
Nic z wolnej soboty
Dzwonią telefony
Wracaj do roboty

Dziś w Trójce, gdy jechałem do pracy grała muzyka Grzegorza Ciechowskiego. Znany dość utwór "Telefony", jakby złośliwie przewidzieli co się stanie. Kolejka FIFO, którą zapełnia się nowymi zgłoszeniami a opróżnia z najstarszych po kolei, zostła dziś przepełniona, zabrakło miejsca na kartkach. I czasu, żeby dokończyć. Idę spać.




Efekt Cieplarniany

Dodane 06 lipca 2008 o 18:27:34 w kategorii ' fizolofia, Ogólne, technologika, Życie '.

Ostatnio głośno o efekcie cieplarnianym. Postaram się pokrótce omówić co to jest i skąd się wzięło, oraz do czego prowadzi.

Zacznijmy od teorii. Weźmy pod uwagę układ zamknięty. Dostarczając ciepło do układu zwiększamy jego entropię (nieporządek). Entropia każdego układu zamkniętego zawsze wzrasta. Zmniejszając entropię jakiejś części układu, i tak zwiększamy ją w całym układzie.

Czytaj dalej...




Dwa razy UPS

Dodane 05 maja 2008 o 22:23:24 w kategorii ' hardware, Życie '.

Po pierwsze potrzebny mi zasilacz buforowy 24V/5A mogący pracować w temperaturach od minus 40 do plus 80 stopni oraz w warunkach wilgoci "niekondensującej". Może być UPS 220V 230V, byle wytrzymał przez minimum 0.5h obciążenie ok. 120-150W. Dokładne wymagania sprecyzuję wkrótce (jeszcze trochę dokładnych pomiarów i obliczeń).

-- ..- ... -.- .... .. .-..
-... .- -.. ..

Po drugie UPS zguił moją paczkę. Właściwie "doręczyli" ją do mnie w dniu, gdy cały dzień ktoś był w domu... problem w tym że paczki nie dostałem, nikt się nie zjawił. Możliwe że (tradycyjnie) pomylili nazwy miejscowości: po drodze jest jedna o podobnej nazwie. Albo nie mieli po drodze, słyszałem i takie tłumaczenia... Złożyłem reklamację, zobaczymy jak to się rozwinie. Niech żyje konkurencja Poczty Polskiej!

- ..-
.... .- ..
-.- .- .... .-




Prima Aprilis i atd

Dodane 03 kwietnia 2008 o 00:11:40 w kategorii ' Życie '.

Pewnego pięknego dnia przed zmianą czasu ustawiłem sobie budzik. Za budzik robi maszyna z Linuksem, na której przy pomocy komendy at włączam budzik (odegranie pliku muzycznego). Niespodzianka stała się po zmianie czasu.

Czytaj dalej...




Stresowa dylatacja czasu

Dodane 14 lutego 2008 o 06:27:16 w kategorii ' fizolofia, Życie '.

Temat

Mam do pracy godzinę jazdy samochodem. Zawsze gdy wyjeżdżałem z domu np. o godzinie 7:00, docierałem do pracy minimum 5 minut po 8:00, niezależnie od prędkości z jaką się poruszałem. Zawsze jeździłem pod presją, denerwowałem się, że się spóźnię...

---.. --... -....

Ostatnio zacząłem jeździć do pracy powoli, nie spiesząc i nie denerwując się. Wyjeżdżam z domu o 7:10, jadę wszędzie zgodnie z przepisami (czytaj: w ślimaczym tempie) i docieram do pracy punktualnie, z odchyleniem równym rzędu minuty.

.-- -. .-.. ---

Konfuzja

No właśnie... dlaczego się tak dzieje? Oto kolejne próby wyjaśnienia:

  • jeździłem z prędkością, przy której efekty relatywistyczne powodowały szybszy upływ czasu na zewnątrz
  • stres, podobnie jak grawitacja (i kilka innych rzeczy) powoduje przyspieszenie upływu czasu

Według pierwszego wyjaśnienia zjawiska mój zegarek pokazywałby godzinę wcześniejszą niż czas rzeczywisty, czyli by późnił. Zgodnie z drugim wyjaśnieniem, zegarek powinien spieszyć. Również osoby żyjące w stresie szybko biegają i szybciej się starzeją...

. ....

Po weryfikacji okazało się, że zegarek chodzi punktualnie. czyli przyjmujemy opcję pośrednią:
Jeżdżąc do pracy szybko i w stresie powodujemy spowolnienie czasu zależne od prędkości poruszania się, bądź od masy aut w korku, (masa -> grawitacja -> dylatacja czasu), oraz kompensację powodowaną przez stres.

--.- -. --. -.-- . -.-- -- .- -

Meta-wniosek

Kierowcy, odstresujcie się! Oszczędzicie dzięki temu dużo czasu!

---.-.




Ser autopleśniowy Lodówkdamer

Dodane 02 lutego 2008 o 20:48:41 w kategorii ' Ogólne, Zdjęcia, Życie '.

Jak otrzymać ser pleśniowy?

Bardzo łatwo. Najprościej zastosować metodę Earla Wilsona na pozbywanie się śniegu., otrzymujemy w ten sposób tzw. ser autopleśniowy.
Zostawiamy żółty ser w lodówce i ignorujemy go wystarczająco długo. Po pewnym czasie ser przestaje być żółty, natomiast staje się pleśniowy. Nazwa sera pochodzi od jego przeszłości oraz dojrzewalni, tak więc mamy na przykład Ser autopleśniowy ex-Gouda Lodówkamer, czy Ser autopleśniowy Zielony Szafkamer, itd.

Istnieją dwa zasadnicze gatunki sera autopleśniowego:

  • jadalny
  • niejadalny

Pierwszy charakteryzuje się zazwyczaj białym kolorem pleśni, zapachem o znośnej nieprzyjemności oraz znośnym smakiem. Rośnie zwykle w lodówce, przez stosunkowo długi czas.
Drugi natomiast ma zazwyczaj kolor zielony lub czarny (rzadziej żółty lub inny), nieprzyjemny zapach i nieznany smak (nie znam śmiałka, który by go spróbował). Rośnie zwykle w miejscach o wyższej temperaturze, np. w/na szafkach, w łazienkach, kuchniach, pokojach, itp.

Oto zdjęcie przedstawiające ser autopleśniowy w okresie przejściowym pomiędzy wersją żółtą a pleśniową:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us




(c) 2006, Powered by JoggerPL.