Na przełomie czerwca i lipca można zwykle oglądać obłoki srebrzyste (noctilucent clouds). Widać je wtedy przez całą "noc", podświetlone przez słońce schowane za horyzontem. Występują w mezosferze: 75 do 85 kilometrów nad ziemią, blisko umownej (według niektórych) granicy przestrzeni kosmicznej (100km) i składają się z bardzo drobnych kryształków lodu.
W tym roku pogoda nie sprzyjała ich fotografowaniu, jednak się udało. Przedstawienie było naprawdę piękne, co w pewnym stopniu udało się zachować. Następnym razem wyczyszczę obiektyw i zlikwiduję odbicie w szybie.
Koniecznie oglądać w HD i na pełnym ekranie!
Ostatnio odkryto, że żarówka 100W świecąc promieniuje promieniowaniem elektromagnetycznym o fali krótszej (bliższej promieniowaniu jonizującemu) niż telefon komórkowy, a nawet nadajnik komórkowy. Również moc tego promieniowania jest większa, a zawarty w spektrum ultrafiolet powoduje uszkodzenia DNA.
Niektórzy mogą zarzucić nieprawdę, jednak przestrzegam, że tak cienkie szkło jak w bańce żarówki nie jest w stanie całkowicie odfiltrować promieniowania UV (zakres A). Jedyny plus że promieniowanie to działa tylko na skórę.
Z drugiej strony świetlówki kompaktowe mają rurki wykonane ze szkła boro-krzemowego, które znacznie lepiej pochłania UV niż szkło sodowe znajdujące się w żarówkach, dlatego są mniej szkodliwe. Do tego większość ultrafioletu powstałego w wyładowaniu jarzeniowym zostaje w luminoforze zamieniona na barwy poprawiające balans bieli.
Dodatkowo żarówki nie są zgodne z dyrektywą RoHS, ponieważ kit użyty do przymocowania gwintu do szkła zawiera szkodliwy tlenek ołowiu.
Źródło: palec.
Choroba zaczęła się niewinnie, jak zwykle. Tym razem od błędu. Na Alledrogo kupiłem 2szt. diod germanowych, do wzmacniacza. Miały być diody o możliwie niskim napięciu złącza, takie też znalazłem, i kupiłem 100 sztuk, z czego dwie do wzmacniacza...
Czytaj dalej...![]()
Trzeba było tak od razu. Zabawa siarczkiem cynku.
![]()
Dzięki Kaśko za zrobienie fotek, jeszcze raz :)
Czas poszukać dysprozu i europu i zrobić coś lepszego :]
Cóż to za mgławica? Siarczek cynku aktywowany miedzią. Świeci właśnie światłem ukradzionym z lampy błyskowej, powoli oddając je do otoczenia. Świeci także pod wpływem światła niebieskiego i UV, promieniowania rentgenowskiego, elektronów o odpowiedniej energii (np. katodowych lub z rozpadów beta). Osobiście sprawdzałem światło i UV, z oczywistych względów :) Kiedyś używało się go w zegarkach ze świecącymi wskazówkami i ekranach: monitorów komputerowych oraz oscyloskopowych.
Czytaj dalej...